Kolejny wyjazd, kolejny wpis. Shanties 2019.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróż. Pokaż wszystkie posty
sobota, 4 maja 2019
piątek, 3 maja 2019
wtorek, 6 listopada 2018
niedziela, 4 listopada 2018
piątek, 2 listopada 2018
Warka
Pierwszy z wpisów do travelera, założenie jest takie, że wpisy będą o podróżach. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Warka, sierpień 2018
Warka, sierpień 2018
sobota, 2 czerwca 2018
środa, 9 maja 2018
Na nartach
Z okazji Dnia Scrapbookingu 2018 (5 maja) moja ulubiona Scrapelektrownia zorganizowała dzień wyzwań :) I narobiłam tyle prac, że ho ho. I teraz będę je wszystkie publikować ;)
LO inspirowany pracami Pinezki na wyzwanie "Autoportret z kołem"
LO inspirowany pracami Pinezki na wyzwanie "Autoportret z kołem"
sobota, 20 stycznia 2018
Podróżownik lizboński
Do tej pory Podróżowniki powstawały na wyprawy wakacyjne, ale tym razem dorobiłam też mały albumik po wizycie w Lizbonie. Nie umieszczałam w nim zdjęć, bo te trafiły do PL, za to całą resztę zbieranych papierków.
niedziela, 10 września 2017
Podróżownik 2017
Kolejne wakacje i kolejny (tutaj z 2016, pozostałe, nieudokumentowane w szafie mieszkają) smashowy podróżownik, tym razem tak się złożyło, że nie trafiły do niego żadne zdjęcia powakacyjne. Bo nie.
sobota, 24 czerwca 2017
Albumik z Trzęsacza
doczekał się zawartości. Od początku wiedziałam, że będą tam zdjęcia chłopaków z tego wyjazdu, bo gdy ja bawiłam się papierami, to oni zwiedzali Akwarium w Trójmieście (wiadomo, Trzęsacz zaraz pod Trójmiastem leży;). Całkiem zgrabnie wyszło, mimo że niektóre zdjęcia były w poziomie a twórca albumu tego nie przewidział ;-)
Ulubione zwierzątko Starszaka, czyli Anomalokaris ;>
A ten był żywy, co wszystkich mocno zdziwiło.
Ulubione zwierzątko Starszaka, czyli Anomalokaris ;>
A ten był żywy, co wszystkich mocno zdziwiło.
środa, 22 lipca 2015
Lato, czyli smaszownik wakacyjny
W zeszłym roku, przygotowałam sobie zeszyt na wakacje (wygląda na to, że nie byłam uprzejma zrobić mu zdjęć, że o wrzuceniu go na blog nie wspomnę, no to trudno). Był to taki ni to smash, ni to album, ni to notes. Bardzo było mi z nim przyjemnie przez całe wakacje (to znaczy przez wyjazd). Więc w tym roku też sobie przygotowałam zeszyt na lato. O!
A tym razem są nawet jakieś zdjęcia, jak powstawał.
Zdjęcie mu zrobiłam, żeby wiedzieć potem co z czym skleić ;)
A tu już prawie gotowy, tylko środek trzeba umaić trochę.
Zeszyt prezentuje się bardzo przyjemnie ;)
A w środku, jakby się dobrze przypatrzeć są też kartki z życzeniami od Publio z okazji Bożego Narodzenia ;) Bo do zeszytu wykorzystywałam pudełko resztkowe.
A tym razem są nawet jakieś zdjęcia, jak powstawał.
Zdjęcie mu zrobiłam, żeby wiedzieć potem co z czym skleić ;)
A tu już prawie gotowy, tylko środek trzeba umaić trochę.
Zeszyt prezentuje się bardzo przyjemnie ;)
A w środku, jakby się dobrze przypatrzeć są też kartki z życzeniami od Publio z okazji Bożego Narodzenia ;) Bo do zeszytu wykorzystywałam pudełko resztkowe.
wtorek, 17 marca 2015
Smashowy styczeń
W przypływie szaleństwa promocyjnego kupiłam sobie kiedyś zestaw smashowy (smashe mi się bardzo podobają, ale zupełnie ich nie czułam) w celu iżby sprawdzić, czy ja bym nie mogła. Smashowałam cały styczeń.
Bardzo to było trudne zadanie. Nie umiem robić takich mini-scrapów na zadanym tle. Miałam ochotę albo zamalować całe tło, albo wręcz odwrotnie zostawić, bo jest za ładne, żeby czymś przykrywać. Fajna pamiątka z tego jest, taki ni to album, ni to pamiętnik. Ale gotowego smasha już nie kupię.
Bardzo to było trudne zadanie. Nie umiem robić takich mini-scrapów na zadanym tle. Miałam ochotę albo zamalować całe tło, albo wręcz odwrotnie zostawić, bo jest za ładne, żeby czymś przykrywać. Fajna pamiątka z tego jest, taki ni to album, ni to pamiętnik. Ale gotowego smasha już nie kupię.
sobota, 14 czerwca 2014
Paryż x 3
Pierwsza wyprawa do Paryża była w kwietniu 2007 r. (http://oshin.jogger.pl/2007/04/23/widokowki-z-paryza/), druga w kwietniu 2011 r. (http://oshin.jogger.pl/2011/05/01/i-love-paris-in-the-springtime/), a trzecia w maju 2014 r. I zdjęcia z tej trzeciej zainspirowały mnie do zrobienia albumu z wszystkich trzech wypraw (albo to była nuda po prostu).
Album na papierach "Mała czarna" ze studia75 (okazało się zresztą, że wcale nie chodzi o kawę, tylko o sukienkę o_O) i kolekcji "Documented" Simple Stories.
Album na papierach "Mała czarna" ze studia75 (okazało się zresztą, że wcale nie chodzi o kawę, tylko o sukienkę o_O) i kolekcji "Documented" Simple Stories.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










































