Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolaż. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 maja 2019

Porażyn 2019

Kupiłam sobie zajefajną walizkę!


Zapakowałam ją po brzegi i pojechałam na scrapowe spotkanie do Porażyna.


I tamże zrobiłam mnóstwo prac i bawiłam się świetnie i chcę więcej takich spotkań :)

Między innymi powstała kolejna strona do Podróżownika, tym razem o "podróży" na wystawę tulipanów w Wilanowie.


Zliftowałam też pracę Latarni Morskiej (niestety za nic jej odnaleźć nie mogę) i powstał LO z kolejnym tulipanem (jako, że w tym roku u mnie marnie z tulipanami, to przynajmniej w tym Wilanowie się napatrzyłam)


Wzięłam też udział w lifcie łańcuszkowym, który zaczął się tą pracą Latarni a potem była praca Miszelki, a potem już pooooszło :) Ostatnie prace od pierwszej bardzo się różniły :) Nadrobiłam karty w PL i zrobiłam parę kartek do mapek i wyzwań:



i wpis art żurnalowy :)









środa, 7 listopada 2018

piątek, 6 lipca 2018

Na konkurs

Jednym z konkursów na DWC jest dowolna praca w kolorystyce plakatu. Co prawda okazało się, że sama kompletnie zapomniałam o mediach do kolorowania (oprócz cienkopisów), ale koleżanki poratowały gellatosami i powstał wpis w żurnalu. I za ten wpis, to ja nawet nagrodę dostałam w głosowaniu odwiedzających, ha! (A nie była to jedyna zgłoszona praca;)


niedziela, 6 maja 2018

Trudne uczucia

Czas nadrobić zaległości blogowe :)

Kolejny miesiąc z kolażowaniem. Tym razem miało być o trudnych uczuciach i było.


niedziela, 11 marca 2018

Wróżka

Kupiłam sobie Wróżkę, żeby mieć materiał do cięcia. Liczyłam na wiele mówiące i "głębokie" teksty... ło rany, jaka to jest głupia gazeta (Iluminati w kosmosie i takie tam...) Z tekstami tak sobie, mówiąc szczerze, ale parę interesujących obrazków znalazłam. Z jednego z artykułów powstały aż dwa kolaże.



I na wyzwanie SrapElektrowni "Świat"




A ponieważ okazało się, że nie mam zupełnie fioletowo-różowych pisaków, no nie wiem jak to się stało ;-) to musiałam, czem prędzej nadrobić.


wtorek, 6 lutego 2018

Jaka jestem

Kolażowe wyzwanie na ScrapElektrowni pt. "Jaka jestem". Kolaże, to coś co bardzo mi się podoba, ale w czym zdecydowanie nie czuję się dobrze. Niemniej próbuję i zamierzam próbować dalej.
Opowieść o oshin została stworzona z Przekroju i bardzo starych (znalazłam trzy gazety z 2006 r.!) numerów Vivy i Elle. Zdecydowanie brakuje mi Wróżek i poradników psychologicznych, chyba sobie zakupię ;)


niedziela, 12 lutego 2017

Bo ten Pan i Pani są w sobie zakochani...


W tym roku znowu mam plan brać udział w wyzwaniach Art Grupy ATC. Zobaczymy, co z tego wyjdzie ;)

Art żurnalowe wyzwanie pierwsze pt. Miłość.
W żurnalu z Ogniem i mieczem Sienkiewicza (co zaczynam coś robić, to zaczynam od razu podczytywać;), którego okładka powstała na warsztatach u Guriany powstał taki oto wpis:





A zakochani Pan i Pani pochodzą z kartki wyrwanej z książki, która była żurnalem w zeszłym roku. Tak to się plecie.

środa, 18 stycznia 2017

Coś się robi

czasem, z doskoku, bo biurko nieustająco zajęte przez maszynę mamy, która korzystając z zimowego odpoczynku u wnuków, obszywa nas od góry do dołu. Więc jak tylko sobie czasem doskoczę i coś zmaluję w nowym art żurnalu.
Zeszyt jest od Piątku Trzynastego a okładkę ma tak ładną, że żal było ja zasłaniać. Na razie bawię się wersją zimową, letnia (z piórkami!) czeka na swoją kolej.


No i w tym żurnalu takie zmalowałam rzeczy różne:





A poza tym skończyłam dywanik łazienkowy (pierwsza robótka z bobin - palce bolą jak diabli :)



czwartek, 29 września 2016

Wysyp feministyczny

W końcu powstały i doczekały się zdjęć kolejne feminki.
Dwie panie literatki, dwie siostry, na dwa letnie miesiące (tak jestem mocno opóźniona).
Magdalena Samozwaniec i Maria Pawlikowska-Jasnorzewska w oprawie UHKowego Naval Treaty.





PS. Dawno, dawno temu (3 lata?) dostałam od przyjaciół w prezencie stempel magiczna gąbka, właśnie go po raz pierwszy użyłam ;) Świetna jest.


piątek, 29 stycznia 2016

Brand New Żurnal

Tak nowy i ładny i tym razem w książce.


 I pierwszy wpis:

Co jakiś czas będę się w niej natykać na zdjęcie, które od razu będzie można wykorzystać ;)

Można też natknąć się na jakiś fragment tekstu, który okaże się dla pomysłu najważniejszy.

I można maziać i psikać wodą ile się chce a nawet pastować i kombinować można też.

czwartek, 20 sierpnia 2015

Ulubiona pora roku

Kolejna karta do żurnala Kawy i Nożyczek to ulubiona pora roku. W pracy miał się pojawić materiał albo coś związanego z szyciem.
Moja karta jest cała z materiału, zarówno tło, jak i napis i obrazek, które zostały wycięte ze starej (jednej z pierwszych) torby płóciennej. Jestem wielką fanką płóciennych toreb i to nie tylko tych z fajnymi obrazkami i hasłami. Ta pocięta, to była torba ze sklepu Społem w Grajewie i kupiłam ją w tym sklepie w 2008 r. będąc na wakacjach w Woźnej Wsi. Bardzo mnie cieszy jej drugie życie.
Wybrana pora roku to jesień, ale nie przywiązuję do tego zbyt dużej wagi. Nie mam ulubionej pory roku, po prostu lubię kolory jesieni a i temperatura bywa na początku jesieni przyjemna.




sobota, 14 lutego 2015

Sens, a w sensie dziura

Pierwsze próby z kolażem. Ciężko bardzo to szło, ale będę kombinować, bo oprócz zabawy tekstem chciałabym umieć bawić się zdjęciami z gazet.

Z Kawą i Nożyczkami pocięłam Sens (dziwna gazeta, zupełnie nie dla mnie).



[Cienkopisy Stabilo dają radę, szkoda, że wszystkie niebiesko-zielone kolory wyszły.]