poniedziałek, 26 czerwca 2017

Na różowo

Dwie karteczki na szybko, coby nie zapomnieć że można kwiatki do kartek przyklejać (no i żeby mieć w pudełku coś na wszelki wypadek) :)




sobota, 24 czerwca 2017

Albumik z Trzęsacza

doczekał się zawartości. Od początku wiedziałam, że będą tam zdjęcia chłopaków z tego wyjazdu, bo gdy ja bawiłam się papierami, to oni zwiedzali Akwarium w Trójmieście (wiadomo, Trzęsacz zaraz pod Trójmiastem leży;).  Całkiem zgrabnie wyszło, mimo że niektóre zdjęcia były w poziomie a twórca albumu tego nie przewidział ;-)






Ulubione zwierzątko Starszaka, czyli Anomalokaris ;>


A ten był żywy, co wszystkich mocno zdziwiło.


czwartek, 22 czerwca 2017

Enkaustycznie

Wosk jest absolutnie fantastycznym medium. Chcę więcej!
Na razie za mną jedne warsztaty u Guriany i pokochałam tą zabawę, efekty jakie można osiągnąć (zawoskowane bibułki z herbaty to cudo samo w sobie), zapach, wszystko :)
Na warsztatach powstała zawieszka 3M z trzema pokoleniami, zdjęcie zrobione parę lat temu w Paryżu.

Robi się...


A tu już zawoskowane kamyczki na podkładzie z płótna


Nałożone kolory i faktury


A tak wygląda gotowa zawieszka





czwartek, 25 maja 2017

I jak tak się warsztatowałam

w tym Trzęsaczu to też trochę dłubałam w art żurnalu, bo Tores mi pokazywała jak ona robi te tła, takie piękne. I z rozpędu powstała praca do art żurnala UHKowego, bo temat na maj, to podwodny świat.


I jeszcze jedna taka, przy okazji ;)

Potrzebuję teraz po tych warsztatach dużo nowych stempli ;-) i innych przydasi. Niestety.

A najlepsze teksty wycinało mi się z reklamowego dodatku Charakterów, który był dołączany do Książek. Magazynu do czytania. A myślałam, że to z Książek właśnie najwięcej wytnę.


wtorek, 23 maja 2017

W Trzęsaczu

z Cynką byłam, na warsztatach. I dobre to było :)





Warsztatowo powstały cztery prace. Karteczka sztalugowa w pudełku.




Mizerna, cicha stajenka licha (c by siwa), czyli kompozycja w ramce.



Albumik na zdjęcia.


I "męski" tag.












środa, 3 maja 2017

Kawa czy herbata

Obie zabawy art żurnalowe, w których biorę udział w tym roku, wpadły na podobny pomysł. Temat kwietniowy w UHK Gallery to herbata, a w Art Grupie ATC w tym miesiącu padło na kawę. Nie umiałam się pozbyć z głowy hasła "Kawa czy herbata" więc po prostu mu się poddałam.




piątek, 21 kwietnia 2017

Zielone drzewa

Taki był temat wyzwania UHK na kwiecień. Termin minął wczoraj...;) a ja zupełnie nie zdążyłam z robotą. A konkretnie zdążyłam zrobić, nie zdążyłam wrzucić, wczoraj właśnie skończyłam trzecią wersję, bo pierwsza była do niczego, a druga też mi się niezbyt podoba.




A tu druga wersja, siakaś taka nie bardzo.


wtorek, 21 marca 2017

Pasjonatka

Drugie wyzwanie art żurnalowe w art grupie: pasja.
Jak to kiedyś określiła córka mojego kolegi, pasja to coś takiego, co trzeba robić, bo inaczej tata będzie zły.
W moim przypadku nikt by nie był zły gdybym nie żeglowała (i całe szczęście, bo ja głównie żegluję po papierze ostatnio), ani też ja dzieci nie zmuszam :)




niedziela, 12 marca 2017

Lawenda

Lawenda to hasło na lutowy wpis do art żurnala. U mnie lawendowe tło (jeden z użytych gelatosów zaiste nazywał się "lavender") po którym żegluję w lutym.

A w tle gra angielska wersja "Białego mnicha", czyli "Mingulay Boat Song":





piątek, 3 marca 2017

Foggy Dew

Foggy Dew to tytuł irlandzkiej ballady, która - jak większość irlandzkich ballad -  kojarzy mi się z żeglarstwem. Tu w wykonaniu Dublinersów.


Poniższy wpis to drugie podejście do styczniowego (no wiem, wiem, mam lekką obsuwę) tematu z UHKowego Art Journala 2017, czyli "mglisto".



środa, 15 lutego 2017

MGL i STO

Bo to było tak. Wpisałam sobie do mojego BuJo (gdyż prowadzę BuJo bo jestem en vogue!), że mam zrobić koniecznie pracę na tegoroczną zabawę z UHK i napisałam tak:
X UHK MGL I STO
Ręcznie pisałam i jakoś mi się spore odstępy zrobiły. No i czytam potem co mam do zrobienia i widzę ten tajemniczy wpis i nijak nie rozumiem jakie eMGieeL i STO i co mam zrobić i o co chodzi i naprawdę całkiem długą chwilę trwało, zanim skojarzyłam, że miała to być praca pod hasłem "mglisto".
Tak więc dziecko we mgle...





Ale tak sobie myślę, że spróbuję ten temat ugryźć jeszcze raz... bo chodzi za mną Foggy Dew.