Melancholia jesienna spoczęła w koszu

Zamiast melancholii i nostalgii, z którymi było mi wybitnie nie po drodze tym razem, w listopadowym art żurnalu UHK inne dziwne uczucia. Trudne i pełne złości. No może to nie całkiem na temat, ale jednak tak.


Komentarze

  1. Och, tak. A jeszcze jak trzeba o nich, tych trudnych, rozmawiać... Odkryłam ostatnio, że jestem trochę jak Hulk - permanentnie wkurzona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No. A odkąd staram się być "rozumiejąca", to jestem jeszcze bardziej zła. BTW robienie wpisu mi dobrze zrobiło.

      Usuń

Prześlij komentarz