niedziela, 8 lipca 2018

Do niedzielnych mapek

W niedzielę na DWC również pojawiły się mapki i znowu się z nimi zmierzyłam i znowu wygrałam :) (m.in. super zestaw morskich tekturek ze SnipArtu, ha!) Nie wiem która praca wygrała, stawiam na to, że raczej kartka, bo scrap wyszedł dziwny, ale za to miałam dużą przyjemność z jego robienia.

Kartka do mapki (no dobra, zamiast hexagonów są zegarki;) oraz do bingo (sznurek, stempel, mgiełka i papier craftowy)



I piłkarski scrap, też do mapki :)




sobota, 7 lipca 2018

I jeszcze drugie wyzwanie z mapką

Takie na nowych papierach Piątku13, które urocze są. A zdjęcie zrobiłam w zeszłym roku w Trzęsaczu na warsztatach z Cynką ;)






piątek, 6 lipca 2018

Na konkurs

Jednym z konkursów na DWC jest dowolna praca w kolorystyce plakatu. Co prawda okazało się, że sama kompletnie zapomniałam o mediach do kolorowania (oprócz cienkopisów), ale koleżanki poratowały gellatosami i powstał wpis w żurnalu. I za ten wpis, to ja nawet nagrodę dostałam w głosowaniu odwiedzających, ha! (A nie była to jedyna zgłoszona praca;)


czwartek, 5 lipca 2018

Na sobotnie wyzwanie z mapką

Na DWC jest taki zwyczaj, że oprócz konkursów są też wyzwania na zrobienie LO lub kartki na miejscu. Spróbowałam zmierzyć się z sobotnią mapką i powstał taki oto scrap (ze zdjęciem z tejże soboty rano, takie jesteśmy szybkie i ogarnięte;)


Wycinane ręcznie hexagony, brrr ;)


No i ten scrap doskonale wpasował się w nowe wyzwanie na ScrapElektrowni, czyli Spełnione marzenie. No jak najbardziej!



środa, 4 lipca 2018

16 DWC

Po raz drugi pojechałam na Dolnośląskie Warsztaty Craftowe (czemusz, ach czemusz nie jeździłam tam wcześniej!) i znowu było świetnie, a nawet jeszcze lepiej :)
Poznałam nowych ludzi (Asia, Alicja, Miszelka macham do Was:), powarsztatowałam się, porobiłam prace dodatkowe, odetchnęłam, pośmiałam się, lubię takie darcie pierza.

Co prawda spakowanie się na ten wyjazd okazało się sporym wyzwaniem, ale udało się pożyczyć wielką walizkę i wszystko do niej wpakować.


W piątek byłam na warsztatach u Guriany gdzie robiłam woskowany album, super było :)


(zdjęcia z fejsbuka 16 DWC)

a mój album wyszedł taki o:












 


A w sobotę byłam na warsztatach biżuteryjnych z żywicą epoksydową. Ładne rzeczy wychodzą, ale robota mnie znudziła, bo polega głównie na czekaniu ;)



A to my :)







sobota, 23 czerwca 2018

4 lata Łosi

Jako że dziecko młodsze zakończyło etap edukacyjny 0-4, to w ramach podziękowań dla Pani Naszej Ulubionej powstał album. Połowa kart to prace dzieci, każdy przygotował pamiątkowy wpis, a połowa to karty albumowe ze wspólnymi zdjęciami z tych czterech lat.
Album wręczony, pożegnania i zakończenia za nami, to i pochwalić się mogę :)













sobota, 9 czerwca 2018

Karty, karty

Dużo wyzwań na Scrapelektrowni dotyczyło samodzielnego robienia kart do PL. Różnie to mi wychodziło, karty akwarelowe wyszły fatalnie, ze stemplem tak sobie (choć niby to proste) ale głównie te wyzwania sprawiły, że chyba częściej będę robić karty sama.

Karty z naklejkami, z girlandą użyte w rozkładówce z elementem XXL. Trzy wyzwania w jednym.

A na zdjęciach tegoroczna Zielona Szkoła w Serwach, przyjazd pana od Astronomii i nocne oglądanie nieba wzbudziło spory entuzjazm.




środa, 6 czerwca 2018

LO z zabawką

Kolejny layout miał być z zabawką. Mój jest z zabawką, która się zepsuła ;> Spadające gałęzie czynią bowiem spore szkody.
Chciałam się uwolnić od wciąż tych samych kolorów i znaleźć coś intensywnego. Niby się udało, ale nie mam pewności czy o to mi chodziło :) Układ bardzo podobny do ostatniego liftu Pinezki.


wtorek, 5 czerwca 2018

Karty do PL

Michelle i Tores na Scrapelektrowni wymyślają również wyzwania na tworzenie własnych kart do PL. Nie robiłam tego wcześniej, korzystam z gotowców, co najwyżej tu i ówdzie przylepię kropki albo narysuję rameczkę. Ale ponieważ postanowiłam twardo brać udział w wyzwaniach i nie zrażać się od razu to powstało parę kart wg wytycznych różnych.

Miały być takie z tekturkami:



I takie warstwowe: 


Przede mną jeszcze karty doodlowane i akwarelowe...;)