środa, 3 maja 2017

Kawa czy herbata

Obie zabawy art żurnalowe, w których biorę udział w tym roku, wpadły na podobny pomysł. Temat kwietniowy w UHK Gallery to herbata, a w Art Grupie ATC w tym miesiącu padło na kawę. Nie umiałam się pozbyć z głowy hasła "Kawa czy herbata" więc po prostu mu się poddałam.




piątek, 21 kwietnia 2017

Zielone drzewa

Taki był temat wyzwania UHK na kwiecień. Termin minął wczoraj...;) a ja zupełnie nie zdążyłam z robotą. A konkretnie zdążyłam zrobić, nie zdążyłam wrzucić, wczoraj właśnie skończyłam trzecią wersję, bo pierwsza była do niczego, a druga też mi się niezbyt podoba.




A tu druga wersja, siakaś taka nie bardzo.


wtorek, 21 marca 2017

Pasjonatka

Drugie wyzwanie art żurnalowe w art grupie: pasja.
Jak to kiedyś określiła córka mojego kolegi, pasja to coś takiego, co trzeba robić, bo inaczej tata będzie zły.
W moim przypadku nikt by nie był zły gdybym nie żeglowała (i całe szczęście, bo ja głównie żegluję po papierze ostatnio), ani też ja dzieci nie zmuszam :)




niedziela, 12 marca 2017

Lawenda

Lawenda to hasło na lutowy wpis do art żurnala. U mnie lawendowe tło (jeden z użytych gelatosów zaiste nazywał się "lavender") po którym żegluję w lutym.

A w tle gra angielska wersja "Białego mnicha", czyli "Mingulay Boat Song":





piątek, 3 marca 2017

Foggy Dew

Foggy Dew to tytuł irlandzkiej ballady, która - jak większość irlandzkich ballad -  kojarzy mi się z żeglarstwem. Tu w wykonaniu Dublinersów.


Poniższy wpis to drugie podejście do styczniowego (no wiem, wiem, mam lekką obsuwę) tematu z UHKowego Art Journala 2017, czyli "mglisto".



środa, 15 lutego 2017

MGL i STO

Bo to było tak. Wpisałam sobie do mojego BuJo (gdyż prowadzę BuJo bo jestem en vogue!), że mam zrobić koniecznie pracę na tegoroczną zabawę z UHK i napisałam tak:
X UHK MGL I STO
Ręcznie pisałam i jakoś mi się spore odstępy zrobiły. No i czytam potem co mam do zrobienia i widzę ten tajemniczy wpis i nijak nie rozumiem jakie eMGieeL i STO i co mam zrobić i o co chodzi i naprawdę całkiem długą chwilę trwało, zanim skojarzyłam, że miała to być praca pod hasłem "mglisto".
Tak więc dziecko we mgle...





Ale tak sobie myślę, że spróbuję ten temat ugryźć jeszcze raz... bo chodzi za mną Foggy Dew.