poniedziałek, 3 grudnia 2018

wtorek, 20 listopada 2018

A potem

Tores wymyśliła piramidę kartkową, która skutkuje tym, że ciągle robię kartki świąteczne, jedne lepsze, inne takie se ;)

Z gwiazdką i sznurkiem



Brokat i kropki (odkryłam dodatki zimowe z grubej folii, które kupiłam na bazarki scrappassion milion lat temu i nigdy nie użyłam ;>, i w tej kartce wykorzystałam cylinder! Może kiedyś użyję jeszcze czegoś, kto wie...)





Rurzowa, to ja sama taki dziwny pomysł miałam ;)





Jeszcze mi parę wyzwań zostało, ale po kolei się z nimi mierzę :)









poniedziałek, 19 listopada 2018

a tego 3 listopada

To jeszcze powstały dwie kartki w klimacie jesiennym!
Pierwsza to 100% c&s, trochę na zdjęciu nie jest takie ładne, ale w rzeczywistości zyskuje na urodzie ;) a w ogóle pomysł jest dobry, ale tej kropki to tam nie powinno być i potrzebuję magicznej ściereczki do maziania przed embossowaniem.


A druga to sfochowany jeż :)






niedziela, 18 listopada 2018

Dalszy ciąg jesiennych zabaw

3 listopada był kolejnym dniem z jesiennymi wyzwaniami w ScrapElektrowni

Dzięki czemu powstała trująca kartka, na wyzwanie z grzybem


Na magiczne, magiczna kartka, w ramach tła papiery, które powstały na warsztatach z monotypii we Wrocławiu :)


Tegoroczna jesień u mnie w formie albumu PL


Powstała też zakładka do książki na wyzwanie zakładkowe :)









poniedziałek, 5 listopada 2018

Jesiennie w Scrapelektrowni

Cała sobota wyzwań jesienno-helołinowych w Scrapelektrowni przyniosła bardzo różnorodne prace :)

Kartka na Halloween - nie miałam żadnych dedykowanych ozdób, oprócz jednej karteczki z dyniami, o której zresztą zapomniałam, więc musiałam improwizować, choć papiery akurat z halloweenowej kolekcji Piątku13 (bardzo ją lubię, bo ma te kolory tak pięknie nasycone).
Kartka jest moim pierwszym shaker boksem, co widać, bo użyłam zdecydowanie za mało mikrokulek ;)



Praca z jesiennym zdjęciem, to strona w woskowanym albumie, który zrobiłam na warsztatach u Guriany we Wrocławiu. Została mi w nim jednak wolna strona (w czasie roboty się zlepiła) i tak czekała, aż coś z nią w końcu zrobię. I oto przyszedł czas.



Jesienna dekoracja nie jest samodzielnie wykonana, to wianek, który kupiłam dawno temu gdy odwiedzałam w listopadzie grób Babci, od tego czasu co jesień wisi na drzwiach.




 Praca ze słoikiem i przetworami: tag z cudem odnalezionym słoikiem ze starej kolekcji Lemonade. A w słoiku dużo uśmiechów :)


Jesienna rozkładówka do PL (nie znoszę robić zdjęć kartom PL, nawet jak wyciągnęłam wszystkie karty to i tak mam blinki od zdjęć, wrrr)


Halloweenowy zestaw kart do PL (tak, to ta jedyna, przypadkowo odnaleziona, kartka z dyniami)