sobota, 26 grudnia 2015

Album Świąteczny

Na listopadowym Art in Town byłam na warsztatach u Cynki (znowu! gdyż warsztaty u Cynki zawsze fajne są:). I na tych warsztatach robiłyśmy album zimowy.
Praca była ciężka bardzo:


Na warsztatach albumu nie udało się dokończyć, ale grudzień był pracowitym miesiącem i między tymi wszystkimi kartkami i innymi pomysłami, album został dokończony, umajony zdjęciami dzieciaków z kolejnych Wigilii i sprezentowany Mamie pod choinkę. Podobał się :)








PS. Chyba muszę do okulisty się udać, bo zdjęcia coraz bardziej nieostre robię o_O

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Obiecuję, że to już koniec

z tymi kartkami. Nawet jeśli jakąś jeszcze zrobię to już jej nie pokażę, bo też już jestem "odrobinę" zmęczona. Wszystko w ogóle przez to, że narobiłam tych zdjęć z rozpędu i teraz mi żal ich nie wykorzystać ;)

Dziś kartki, które szczególnie mi się spodobały. Patent z girlandą z różnych dodatków świątecznych bardzo mi się podoba. Lubiłam cudze girlandy różne, ale były zbyt uporządkowane, jak dla mnie. Taka bałaganiarska bardziej mi odpowiada. W roli głównej trochę dociętych banerków z resztek świątecznych i dodatki z najróżniejszych kolekcji bożonarodzeniowych. Wszystkie niby ładne, tylko jakoś nie umiałam ich nigdy do niczego przypasować.




czwartek, 10 grudnia 2015

Moc życzeń

Zeszłoroczny pomysł w dwóch wersjach. Maksymalny minimalizm ;) i wersja ciut bogatsza.
Świąteczne kartki wolę w wersji minimalistycznej jednak.




A na dokładkę śnieżynka :)



środa, 9 grudnia 2015

Marzenie mam

Wpis do żurnalu Kawy i Nożyczek.
Temat: marzenia, technika dowolna.
Właściwie chyba nie trzeba nic dodawać, poza tym, że puder do embossingu po podgrzaniu jest gorący (nie wiem, czy wiecie) i ścieranie go wtedy palcem, to głupi pomysł. A i jeszcze, że nie zabezpieczone odbitki zrobione distressami uroczo rozmywają się pod wpływem mgiełek, co dało efekt niezamierzony ale intrygujący.
Także tak. Dzisiejsze marzenia na jutrzejsze urodziny jak znalazł.

Zaczęło się od obrazka w kolorowance Wyspy.


A skończyło się tak:




poniedziałek, 7 grudnia 2015

Bo oprócz kartek

powstał też Grudniownik, a właściwie baza pod takowy. Zobaczymy jak to będzie z uzupełnianiem, na razie zdjęcia próbuję pamiętać, że mam zdjęcia robić ;)
Papiery to Przesyłka Ekspresowa z Galerii Papieru i bardzo stara świąteczna kolekcja UHK (moja ulubiona, mimo iż jednostronna), nawet drukowane dodatki z tamtej kolekcji miałam jeszcze zachomikowane :) A poza tym wszystko inne co spasowało z dodatków i ścinków w odpowiednim klimacie.





Strony po wypełnieniu też się będą pojawiać, bo zamierzam wziąć udział w grudniowym wyzwaniu strychowym :)
http://blog.na-strychu.pl/2015/11/mega-wyzwanie-grudniownikowe-december-daily/

niedziela, 6 grudnia 2015

Choinki ze słów

Taki oto pomysł się urodził gdy składałam sobie kartki na biurku. Bo okazało się, że tych słów z UHKowej kolekcji to mam jeszcze mnóstwo (ciągle ich nie wykończyłam i myślę intensywnie nad kolejnymi zastosowaniami) i że warto byłoby coś. No, to skoro warto byłoby, to poskładałam je o tak:





sobota, 5 grudnia 2015

Zazdrostka

Zazdrostka to taka mała zasłonka, którą zawiesza się w połowie kuchennego okna, żebyśmy my widzieli świat, ale żeby sąsiedzi nie widzieli, że mamy niepozmywane naczynia ;)

W moich oknach kuchennych też są takie karnisze w połowie okien. Nie ja je tam przymocowałam, ale że lubię ideę zazdrostek to ich używam. Do tej pory wisiały sobie zwykłe białe płócienka, ale postanowiłam stanąć na wysokości zadania, odgrzebać szydełka i kordonki i w końcu coś sobie wydziergać.

No i z rok temu wydziergałam sobie zazdrostkę. Jedną. A okna dwa ;) I tak leżała i leżała (no dobra raz nawet sobie wisiała taka samotna) aż się zeźliłam i postanowiłam wydziergać drugą.
nawet na konferencji dziergałam.


Zawzięłam się i ta dan dan. Jest!111111

No. A teraz taki teścik: Znajdź 5 różnic.


I kolejne dwie karteczki

tym razem dwie wersje pomysłu na wiszące bombki. Zeszłoroczne świąteczne UHK i szary papier.




piątek, 4 grudnia 2015

Karteczek stos

powstał z okazji świąt. Udało mi się zrobić im zdjęcia, zanim poszły w świat. Większość powstała z resztek różnych kolekcji i zabawne to było tworzenie. Na początek dwie kartki, do których wykorzystałam resztki ze starej, świątecznej kolekcji Piątku 13 z reniferami wyciętymi na warsztatach z Enczą chyba dwa lata temu ;)



piątek, 27 listopada 2015

Domek październikowy

Domek na październik do żurnala UHKowego też zrobiłam i trzymałam w galerii komórkowej ;)
Ale w ogóle nie ma co narzekać, aż dwa żurnale z comiesięcznymi wpisami dzielnie prowadzę! HA!



czwartek, 26 listopada 2015

Sekretny mail art

Bo to nie jest tak, że ja nie zrobiłam kolejnej karty do żurnala Kawy i Nożyczek. Ależ zrobiłam!
Powiem więcej, zrobiłam na czas i nawet sfotografowałam. Tylko, że potem... no cóż potem już zatonęłam w pomysłach świątecznych (i tonę do tej pory).
Z poślizgiem zatem kolejna karta żurnalowa pt. Sekret, technika "mail art".





Największym moim sekretem było ukrycie (przed sobą) złotego distress staina, który się znalazł właśnie przy tworzeniu tej karty! ;)