Sportretowana

Kawa i Nożyczki, druga kartka do art żurnalu "Naprawdę jaka jestem". Miało być ze zdjęciem i scrapowo. Nie lubię swoich zdjęć, ale postanowiłam, że się nie będę chować za zdjęciem oczu, ręki czy stóp i że spróbuję temat ugryźć inaczej. Zrobiłam więc sobie serię selfie (i było to trzecie selfie w moim życiu;) i przy okazji odkryłam, że moja komórka ma taki ficzer "ładna twarz", który wygładza gdzie trzeba, ale IMO przesadza, więc poniżej niewygładzona ja. W scrapie poniekąd (historię opowiada, tytuł ma, zdjęcie jest i papiery też. Nawet jest kompozycja.)


Komentarze

  1. bardzo ciekawy i oryginalny wpis. świetny!

    OdpowiedzUsuń
  2. absolutnie rozumiem twoją niechęć do własnych zdjęć...
    przepięknie ujęłaś ten temat. wspaniałe te akordy...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz