Smash inaczej

Po zeszycie styczniowym spróbowałam ugryźć temat inaczej. Przygotowałam więc własny zeszyt pod smashowanie, z takimi tłami, których mi nie będzie żal. Bardzo recyclingowy jest - stare zadrukowane kartki, pocztówki zbierane tu i ówdzie, parę papierów. W ramach dodatków występują głównie zachomikowane naklejki i papierowe elementy z Domestic Goddes 7 dots Studio (w końcu mi do czegoś pasują). No i zrozumiałam do czego mogę wykorzystać te małe kopertki, które się jakoś nazbierały ;) Na razie twardo uzupełniam, a jak skończę zeszyt to mam plan przypatrzeć się bliżej Project Life.





Komentarze