Zaglądam w 2016 rok

Od początku roku robię album PL, 12x12 cali, jedna strona, to jeden tydzień (zazwyczaj). Ponieważ koniec roku się zbliża i album już niedługo nie będzie intensywnie używany, to w końcu ozdobiłam mu okładkę, bo do tej pory nie chciałam nic naklejać, żeby się nie zniszczyło, przy tym ciągłym wyciąganiu.
I jak już ozdobiłam okładkę, to zrobiłam parę zdjęć kart ze środka. Niezbyt dużo, bo po pierwsze PL to jednak trochę jak pamiętnik rodzinny, a po drugie, bo robienie zdjęć kartom w koszulkach, to coś, co mnie całkowicie przerasta.







Nie powiem, żebym wszystkie karty na bieżąco robiła ale większych obsuw nie było i wszystkie tygodnie (poza wakacjami, bo one mają swoje własne albumy) znalazły się w albumie.
W przyszłym roku też robię kolejny album z Family Portraits już czeka na wypełnienie :)

Komentarze

Prześlij komentarz