Zeszyt optymistyczny

wbrew pozorom. Oraz wakacyjny. I proszę mi nie mówić, że skoro jest czarny i pochlapany i pseudo grunge to znaczy, że nie może być optymistyczno-wakacyjny. Bo może i jest.

Na wierzchu pomalowany farbą krystaliczną z lidla - fajna! - daje lekki połysk, fakturę i tak jakby "zatapia" elementy w sobie, ale nie jest to tak mocny effekt jak po glossy.




Komentarze